Armata na kartofle Tawarisza Skowronowa

 

 

Stan prac na dzień 14.09.2006:

 

 

Armata dostała nowy kamuflaż ;)

Sprężarka

 

 

 

Plany na przyszłość:

·                    Dokupić automatyczny wyłącznik (presostat)

·                    Dorobić zbiornik na sprężone powietrze (ze starej butli gazowej?)

 

Armata właściwa

Właśnie zamontowałem zawór elektromagnetyczny: już działa, ale trzeba trochu przerobić system spustowy. Wkrótce wrzucę fotki.

 

Armata jeszcze z zaworem kulowym, ale już z nowym malowaniem:

 

 

 

 

 

 

Armata została pomalowana natryskowo aerografem

 

 

 

Ostre strzelania:

 

Sekwencja postrzelenia obudowy od compa (zaczyna się po lewej na górze, potem na dół, następnie rząd środkowy, znowu w dół i tak dalej :D ). A tu film z tego strzału (13MB ale warto).

 

 

 

 

 

Bok obudowy po kilku postrzałach

 

 

Drugi bok tejże obudowy

Trafienie 1 (23,6MB) Trafienie 2 (23,7MB)

I rezultat tych dwóch trafień

 

 

Filmy oczami strzelca

Film 1 (20,5MB) Film2 (31,4MB)

 

Przekomiczny (autentyczny!!!) odgłos wystrzału pojemnika po kliszy fotograficznej przy niskim ciśnieniu (2atm) i długim czasie otwarcia zaworu

 

Plom (27,3MB)

 

Sekwencja przedstawiająca strzał wodą (H2O)

FILM (2,48 MB)

 

 

Amunicja pratiwtankawaja

 

Oto najnowsza nieorganiczna amunicja do Armaty. Składa się toto ze śruby stanowiącej rdzeń, dwóch nakrętek, tyluż podkładek, jednej podkładki sprężynującej oraz dwóch warstw ołowianej taśmy. Jako uszczelniacz wykorzystałem pojemnik z PE. Papierowa taśma klejąca w części przedniej ma za zadanie odpowiednie ustawienie pocisku w lufie (oś pocisku powinna pokrywać się z osią lufy).

 

Pocisk ten jest dużo cięższy od normalnego kartofla, jest bardzo dobrze uszczelniony no i nie rozpryskuje się przy zderzeniu.

 

Udało mi się raz strzelić tym cudem przy obniżonym ciśnieniu 5 atm (max 12,5atm). Pocisk odbił się od ziemi i uderzył w cel: grube drewniane drzwi. Zagłębił się na głębokość łba śruby (1 cm) zatrzymując się na podkładce i dosłownie obcinając plastikowy uszczelniacz, odbił się i jeszcze z metr poleciał w bok. Przerażony skutkami tego śmiercionośnego strzału poprzysiągłem sobie że ten wynalazek będę odpalał tylko i wyłącznie w dużo bezpieczniejszej okolicy.

 

Przed:

 

I po: